F-PROT Antywirus 10 licencji tylko 200 zł/netto, wykrywa ponad 840 000 szkodników.

bestsellery w diores.pl
Zakładamy agencje, nazwiemy ją AccessPOL
Wpisany przez Ewa Urbańska    PDF Drukuj Email
Artykuły - Teoria pośrednictwa

Czy trudno jest założyć agencje pośrednictwa pracy za granicą? Zobaczmy na przykładzie który jest oparty na dość znanej firmie o nazwie zbliżonej do tej z przykładu. Oczywiśćie zbieżność całkowicie przypadkowa. Odpowiedź na to pytanie pozwoli nam realnie spojrzeć na wartość papierka którym niektórzy pośrednicy zasłaniają nam oczy. Sprawdzając agencje na samym początku szukamy informacji czy działa ona legalnie, posiada certyfikat i stosowne wpisy do rejestru. Same agencję ogłaszając się w prasie chwalą się tym, iż posiadają to cudo, co niby ma nam zagwarantować pełne bezpieczeństwo. Dodam że zamieszczanie numeru certyfikatu jest obowiązkowe. Ale cóż życie jest okrutne, nie wszystko co w reklamach wygląda efektownie jest prawdą. Z pośrednikami jest jak z proszkiem do prania, każdy lepiej pierze od konkurencji, szkoda tylko, że z kieszeni.

Zastanówmy się, co taka firma musi zrobić żeby uzyskać ten słynny certyfikat? ...... W tym miejscu chciała bym jeszcze raz poprosić wasz o dystans w stosunku do róznych certyfikatów, zaświadczeń, dyplomów itp. Papier wszystko przyjmie. Później czeka nas tylko rozczarowanie że miało być tak pięknie. Z certyfikatem to jak z prawem jazdy. To że ktoś je ma wcale nie oznacza że umie dobrze prowadzić. Poprostu chodził na kurs, zdał egzamin i prowadzi sanochód. A my musimy stosować zasadę ograniczonego zaufania.

Czy warunki aby uzyskać certyfikat są trudne do spełnienia? Okazuję się, iż nie.Są to tylko zwyczajne formalności. Trzeba przedstawić odpis z ewidencji działalności gospodarczej, iż faktycznie działalność prowadzimy, regon, zaświadczenie o nie zaleganiu z opłatami na ZUS i podatkami, oświadczenie o niekaralności za naruszenie ustawy. Dodajemy jeszcze pokwitowanie, że wnieśliśmy już opłatę za wpis do tej ewidencji. I teraz najlepsze. Podmiot ubiegający się o wpis do rejestru jako agencja pośrednictwa pracy w zakresie pośrednictwa do pracy za granicą dołącza do wniosku umowę uwiarygodniającą zamiar współpracy wnioskodawcy z pracodawcami zagranicznymi w zakresie kierowania obywateli polskich do pracy za granicą, określającą w szczególności:

1 ) nazwę pracodawcy zagranicznego

2 ) liczbę miejsc pracy

3 ) okres zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej

4 ) rodzaj oraz warunki pracy, a także przysługujące osobie podejmującej pracę świadczenia

5 ) zakres odpowiedzialności cywilnej stron w przypadku niewykonania lub nienależytego wykonania umowy zawartej między pracownikiem a pracodawcą oraz tryb dochodzenia związanych z tym roszczeń

Dokładnie piszę, że musimy przedstawić umowę uwiarygodniającą zamiar współpracy, ZAMIAR . To chyba wszystko tłumaczy. Zamiar to możemy mieć.

Ale mniejsza o to, mamy już certyfikat, urządzamy sobie biuro, zatrudniamy długonogą blondynkę, która najlepiej żeby za dużo nie wiedziała o pośrednictwie. Łatwiej jej będzie potem odbierać telefony od wściekłych klientów i zbywać natrętów niezadowolonych z naszych usług. Następnie dajemy ogłoszenie w gazecie, najlepiej wyborczej, bo dużo ludzi czyta i ma zaufanie. Koniecznie na pierwszym miejscu dajemy informację, iż mamy certyfikat numer ten i ten. To, że od wczoraj to już nie musimy podawać. Wstawiamy też tekst, iż nie pobieramy żadnych opłat za pośrednictwo, poza??

Tutaj uwaga, musimy jakość obejść ustawę.

 

Jak tu zrobić żeby kasę pobrać, ale tak żeby wyglądało, że nic nie braliśmy? Na szczęście mamy furtkę. Możemy legalnie ściągnąć haracz za tłumaczenie dokumentów, koszt badań lekarskich i dojazd na miejsce pracy. Czyli dość spore pole manewru. Oczywiście możemy skasować gości tylko na tyle ile wynoszą faktyczne koszty. Ale jaki problem zatrudnić najdroższych tłumaczy w europie. I mamy 200zł za 2 strony przetłumaczonych papierków. W umowie dajemy też zapis, że muszą ludzie jechać przez naszą firmę. Czyli sami nie mogą kupić taniego biletu. Pakujemy ich w autokar za 3 razy tyle i podzielimy się zyskiem z firmą transportową. Czyli dajemy taki podpunkt:

Z tytułu zawarcia niniejszej umowy Agencja nie pobiera żadnego wynagrodzenia. W celu podjęcia działań zmierzających do wykonania niniejszej umowy Pracownik dokona opłaty określonej w § 6.2 umowy, która zostanie przeznaczona na wydatki związane na dojazd Pracownika do miejsca pracy u pracodawcy zagranicznego, badania lekarskie i tłumaczenia niezbędnych dokumentów, a w przypadku wyjazdu do pracy w Wielkiej Brytanii również na rejestrację Pracownika w Home Office.

Najlepiej też jak w umowie wstawimy kilka sprytnych punktów:

Przedmiotem umowy jest podjęcie przez Agencję działań mających na celu wyszukanie dla Pracownika pracy na terenie ......, w charakterze Pracownik zleca a Agencja zobowiązuje się do podjęcia niezbędnych działań mających na celu wyszukanie dla Pracownika pracy, o której mowa w § 1 umowy, w szczególności przygotowanie umów z pracodawcami zagranicznymi, pośredniczenie w zawarciu umowy, w tym przygotowanie niezbędnej dokumentacji oraz organizację wyjazdu pracownika do pracy W sytuacji, gdy Agencja nie znajdzie dla Pracownika pracy opisanej w § .. umowa wygasa. W tym przypadku Agencja zwraca Pracownikowi opłatę określoną w § ?.. umowy, po potrąceniu wydatków związanych z tłumaczeniem niezbędnych dokumentów. Od zwróconej kwoty zaliczki Agencja nie wypłaca odsetek ustawowych.

C zyli krótko mówiąc nic nie ryzykujemy. Z taką umową możemy walczyć w sądzie z każdym niezadowolonym naiwnym, który z nami ją podpisał. Czy to nasza wina, że jednak mimo wysiłków nie znaleźliśmy pracy? Kasę też oddamy, weźmiemy sobie tylko 200zł za tłumaczenie... Ha Ha, w sumie to mogliśmy założyć sobie biuro tłumaczeń. Ale klientów było by chyba dużo mniej. Śmiechem żartem to chyba udało mi się opisać jak działą firmy Access z Łodzi, Kontrakt 2002 itp super firmy z certyfikatem. Przejdźmy teraz do rzeczy, co możemy zrobić żeby eliminować takie dziwolągi z rynku. Taki Akces, zobaczcie ile wpisów ma temat o tej firmie na tym forum. Czy chociaż raz ktoś z tej firmy spróbował odpowiedzieć na wątpliwości ludzi, którzy utopili 700zł? Nie, niestety. A czytają to forum na pewno.

 

M usimy my, czyli ci, co czują się oszukani zgłaszać na piśmie skargi do WUP. Na przypadki, które wydają się nam podejrzane, nawet jak nie daliśmy się nabrać. Ale to ruszy maszynę biurokratyczną. Może pojadą skontrolować, co tam się dzieję? Dlatego trzeba zgłaszać... Na piśmie i konkretnie, z adresem, telefonem, najlepiej ze wskazaniem numeru rejestru w KRAZ: Może to wyglądać tak: Informuję, że firma Agencja Pracy nr1 Adres Telefon Nr rejestru agencji zatrudnienia prowadzi działalność niezgodnie z przepisami, pobierając od osób poszukujących pracy innych niż koszty uzyskania wizy, badań lekarskich, dojazdu i tłumaczeń. Opłaty za dojazd i tłumaczenia i badania lekarskie pobierane są w wysokości powyżej faktycznie poniesionych kosztów, na co wskazuje ich kwota. Na dowód załączam ofertę ze strony agencji: albo: Informuję, że pan/pani/firma Imię Nazwisko adres telefon Prowadzi działalność pośrednictwa pracy bez wymaganego wpisu do rejestru. Na dowód załączam ogłoszenia z ofertami pracy: Na skutek postępowania może być nałożona grzywna:

Art. 121. 1. Kto bez wymaganego wpisu do rejestru agencji zatrudnienia prowadzi agencję zatrudnienia, podlega karze grzywny nie niższej niż 3.000 zł. 2. (200) Kto, prowadząc agencję zatrudnienia, pobiera od osoby, dla której poszukuje zatrudnienia, innej pracy zarobkowej lub, której udziela pomocy w wyborze odpowiedniego zawodu i miejsca zatrudnienia, dodatkowe opłaty inne niż wymienione w art. 85 ust. 2 pkt 7, podlega karze grzywny nie niższej niż 3.000 zł.

Ponadto, mogą stracić licencję: Marszałek województwa wykreśla, w drodze decyzji, podmiot wpisany do rejestru w przypadku: (...) naruszenia przez podmiot warunków prowadzenia działalności agencji zatrudnienia określonych w ustawie; Uprawnienia marszałka województwa w tym zakresie wykonuje wojewódzki urząd pracy. Jeśli to się nie udaje, to można napisać do ministerstwa, że urząd nie zareagował: http://www.mpips.gov.pl/index.php?gid=460 lub napisać: Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej Departament Rynku Pracy ul. Nowogrodzka 1/3/5 00-513 Warszawa http://www.mpips.gov.pl/ Na angielskie agencje można złożyć skargę na ten adres Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. .ukAdres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. (PO ANGIELSKU OCZYWIŚCIE) I do tego urzędu Przeczytaj o GLA Kontakt w języku polskim Im więcej urząd dostanie skarg, tym lepiej. I o to przecież chodzi. Nie mogą zignorować faktu iż skargę napisało 200 osób. Pozdrawiam wszystkich, życzę aby rok 2009 był już rokiem bez oszustów w pośrednictwie pracy. To też zależy od was czy tak będzie
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

bestsellery w diores.pl
Natur Shop #6