ART.PEE
Wpisany przez Ewa Urbańska
Uwaga na firme ART.PEE. Szczególy na forum oraz na czarnej liście naszego serwisu. Proszę dokładanie sobie przemysleć wyjazd za pośrednictwem firmy Art.Pee. Link do tematu na forum

| < Poprzednia | Następna > |
|---|





Komentarze
przypomnę że jest to firma najgorsza z najgorszych-Sprzątanie we Włoszech kampingów firma Eurocleaner
dawniej Summer Services Nie ma gorszych ..wejdzie na forum wystukajcie w gogle ...Eurocleaner forum lub kampingi we Wloszech (mówie Wam świnia zdechnie jako świnia)...nie ma gorszychlub jak to mówią (Swinia się urodził świnią zdechnie)dawno powinni im odeprac prawo prowadzenia firmy..
.Dają wam 400 euro na m-c a resztę obiecywać będą po przepracowaniu określonego czasu a i tak nic nie dostaniecie .Nie będziecie jak mieć wrócić do domu bo kasy nie zobaczycie.
http://www.oszukany.pl/czarna-lista-portalu/czarna-lista-agencje/acces.html
UWAGA UWAGA UWAGA UWAGA
teflon12
black
kret
włodek 34
jajcor
TA SAMA OSOBA
W WIDOKU STAREJ STRONY BYŁY WIDOCZNE NUMERY IP KOMPUTERA
JESTEM 99% pewien że konkurencyjna firma
Pracy jest dość
kto nie szuka to nie robi takie jest moje zdanie
wyjechałem raz przez firmę gdzie umowę podpisywało się w Polsce okazało się później że pośrednik pobierał pieniądze z mojej wypłaty za granicą z każdej godziny mojej pracy
Wyjeżdżałem jeszcze kilka razy i tylko na zasadzie podpisania umowy z pracodawcą
włodek34
kret
jajcor
zdecyduj się
może puszki zbieraj albo jesteś lewus i nie nadajesz się nawet do tego
teflon12
black
kret
włodek 34
jajcor
TA SAMA OSOBA
W WIDOKU STAREJ STRONY BYŁY WIDOCZNE NUMERY IP KOMPUTERA TERAZ PROSZĘ PATRZEĆ NA DZIEŃ I GODZINĘ DODANIA WPISU
CIEKAWE DLACZEGO JEST PISANE ZARAZ W TEN SAM DZIEŃ I KILKA MINUT PÓŹNIEJ
Cytuję jajcor:
Widzę gościu że tobie poprostu pracować się nie chce bo opisałeś tyle firm że stron brakło a tak naprawde to masz dwie lewe rence
korzystałem z trzech opisanych firm żadnego problemu i fachowe podejście dla interesanta
Tak, znani mi ludzie wyjechali z ta firma do Belgii. Zostali oszukani, zostali bez pieniedzy, bez czegokolwiek.
emigrację. Kierunki przypominają rozetę kompasu-z postawieniem nacisku
na wysoko rozwinięte kraje Unii, które otworzyły rynki pracy bez
ograniczeń. To w tamtym kierunku podążają tysiące murarzy, cieśli,
spawaczy; kierowcy, zbrojarze, hydraulicy. Jest też wielu ludzi z
wyższym wykształceniem w zawodach w Polsce niezbyt potrzebnych lub
bardzo słabo opłacanych. Są także osoby nie posiadające wykształcenia
kierunkowego-absolwenci liceów ogólnokształcąc ych, osoby z
wykształceniem podstawowym. Przeważnie rozczarowani perspektywą
wegetacji w kraju ojczystym 30-sto i 40-stolatkowie decydują się na
wyjazdy do pracy do Danii, Francji, Wielkiej Brytanii lub Włoch. Nie
znając żadnych obcych języków stają się pożywką i tanią siłą roboczą dla
biznesmenów prowadzących firmy rekrutujące do pracy za granicą.
Wiele mówiło się i pisało o \"obozach pracy w Hiszpanii i w Italii, a ja
chciałbym opisać jak rzecz ma się w jednym z lepiej rozwiniętych krajów,
a mianowicie w Danii. Podam przykład jednej z firm JSC HR Concept z
Poznania, która z różnych powodów niejednokrotnie zmieniała już swoją
nazwę.
Ogłoszenia na portalach polonia.dk czy też fredrikstad.pl pojawiają się
często: mniej więcej raz lub dwa razy w miesiącu. Są lakoniczne i brzmią
tak: Firma poszukuje do pracy w szklarniach w Danii kobiet i mężczyzn ze
znajomością języka duńskiego lub angielskiego, z własnym samochodem, nr
kontaktowy i strona domowa. Ogłoszenia te mają bardzo wiele odsłon
średnio 400-500 od momentu ukazania. I zaczyna się \"proces rekrutacji\".
Ale chyba to określenie jest sporym nadużyciem w stosunku do znaczenia
tego zwrotu. Wybiera się kilka osób-według klucza znanego chyba tylko
właścicielom biura i wysyła do Danii. Nie muszą znać języka, nie muszą
mieć auta- muszą się tylko zgodzić na następujące warunki:
-praca na umowę zlecenie
-stawka godzinowa 24 PLN brutto za godzinę pracy (ok. 19,75 netto)
-ubezpieczenie we własnym zakresie od nieszczęśliwych wypadków w czasie
wykonywania prac za granicą
- dojazd do miejsca zakwaterowania na terenie Danii na własny koszt
Zleceniodawca otrzymuje przez Internet umowę o pracę i porozumienie
dotyczące darmowego zakwaterowania , które należy podpisać i odesłać.
Znajomości języka nikt nie sprawdza, a nawet jeśli tak, to osoby biegle
władające angielskim lub niemieckim nie mają dużych szans na
pracę-trudniej jest je kontrolować, mogłyby się poskarżyć lub nawiązać
niewygodne kontakty.
Zaczyna się podróż. Po kilkunastogodzi nnym wojażu i przybyciu na miejsce
wszystko nie jest już tak kolorowe. Podam tylko dwa przykłady z okolic
Aarhus. W jednym domu z siedmioma pokojami przeznaczonymi z założenia
dla 7-8 osób mieszka ich 14-15. Jest jedna wspólna kuchnia wyposażona w
czteropalnikową kuchenkę elektryczną, jedna łazienka z kabiną
prysznicową i dwie toalety. Można więc sobie wyobrazić poranne i
wieczorne kolejki. W pokojach, w których na siłę zmieszczono dodatkowe
łóżka brakuje jakichkolwiek szafek lub półek, jeśli jakieś są to tylko w
stanie szczątkowym. Oczywiście można powiedzieć, że warunki są o niebo
lepsze niż w barakach bez wody i toalet , ale to, co zastają nowi
mieszkańcy znacząco mija się ze wspaniałą wizją werbujących do pracy
agencji, według których jedna kabina prysznicowa przypada na 3 osoby.
W domu drugim, nieopodal pierwszego mieszka w 4 pokojach 6 osób, ale tam
już nie jest tak \"wspaniale\" : brak ogrzewania i ciepłej wody, jedna
toaleta i jeden prysznic, budynek w stanie agonalnym, lecące na głowę
przez cieknący dach krople wody.
Właścicielem obu posesji jest Duńczyk, wynajmujący je dla w/w firmy z
Poznania za godziwą opłatą, ale niedopełniający swoich obowiązków wobec
Gminy ( Aarhus Kommune ), ponieważ przepisy w Danii są jasne: każdy
właściciel musi odprowadzać podatek od umowy najmu i zameldować na czas
zamieszkania osoby w nim przebywające oraz nie przeludniać lokali ,
bowiem za takie praktyki grożą srogie kary finansowe. Dotyczy to także
JSC-HR Concept, która musi się podporządkować duńskim przepisom.
To tyle o mieszkaniu-teraz przejdę do warunków pracy
W Danii obowiązuje 37 godzinny tydzień pracy, więc łatwo obliczyć, że
pensja bez nadgodzin oscyluje w granicach 3000 netto bez nadgodzin.
Jeśli jednak dostanie się propozycję wydłużenia czasu pracy nadgodziny
są płatne wg stawki z góry ustalonej bez względu na ich ilość i jest to
powyższe 24 PLN brutto. Taka sytuacja jest nie do przyjęcia wśród
duńskich pracowników , otrzymujących za tą samą pracę stawkę godzinową
od 120 koron wzwyż, a nadgodziny są liczone z 50% i 100% procentowym
dodatkiem. Taka sytuacja jest wygodna dla właściciela szklarni, który
podpisując umowę z firmą dostarczającą pracowników z Polski jest
zwolniony z opłat socjalnych, które musiałby świadczyć na rzecz każdego
duńskiego pracownika. Płaci jednak pełną stawkę za każdego pracownika
firmie dostarczającej pracowników. To staje się powoli ogniskiem sporów
między związkami zawodowymi pozbawionymi wpływów do kasy od pracodawcy i
pracownika a duńskimi przedsiębiorcam i. Dochodzi do sytuacji, w których
Polacy dojeżdżający do pracy własnymi samochodami zarejestrowanym i w
Polsce parkują swoje pojazdy w ustronnych miejscach, aby nie były
widziane przez przejeżdżającyc h w pobliżu. Ale nie zawsze jest tak
dobrze. Niektórzy pracownicy mają przestoje: pracują czasami tylko 3 dni
w tygodniu i sytuacja często się powtarza. Nie zarabiają tych 3000 PLN,
a tylko 2000, po prostu brakuje dla nich pracy. Mimo to pracowników
przybywa, a tych co chcą zrezygnować straszy się wysokimi karami (1000
PLN), jeśli nie zachowają tygodniowego terminu wypowiedzenia.
Podsumowując: praktyki naszych firm pośredniczących wymagają jakiegoś
zainteresowania ze strony mediów i nagłośnienia, ażeby zakończyć
proceder wykorzystywania taniej siły roboczej z Polski-zapewnienia
godziwych warunków do życia w Polsce jak i w Unii Europejskiej. Może
doczekamy, że Polak będzie Polakowi bratem za granicami , a nie wilkiem
w owczej skórze. Wiem, że chętnych nie brakuje, ale muszą się liczyć z
tym, że to, co proponują pośrednicy dalekie jest od faktycznej sytuacji
na miejscu, i że jeśli nie postaramy się czegoś zmienić i przerwać tego
łańcuszka, to zawsze będziemy źle opłacanymi \"Nomadami Europy\"
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.