Gastrojob - uwaga
Wpisany przez Ewa Urbańska
Czarna lista - Pośrednicy - agencje
Jest taka firma która załatwia wszystko od początku ale nie do końca i nazywa się GASTROJOB.
Miałem okazje "współpracować" z tą firmą.
Na początku wysyłasz CV tak jak wszędzie. Oczekiwanie na jakąkolwiek prace jest nawet szybko bo masz tą pewność że oddzwonią. W zwrotnym mailu firma oddzwania z Niemiec na podany nr. telefonu w CV i robi to na początek bardzo profesjonalnie.
Mówią o kontrakcie pomiedzy pracodawcą a firmą Gastrojob. Wszystko jest doskonałe.
Podają adres właściciela pracy w której będziesz pracować, podają nr. telefonu na który możesz zadzwonić - chyba że twój j. niemiecki jest kiepski to prawdopodobnie dzwonią w twoim imieniu. Przynajmniej takie odniosłem wrażenie kiedy Pani Aneta z Gastro zapyatała mnie telefonicznie czy poradzę sobie w rozmowie przez telefon.
Po przepracowaniu 2 tygodni wg kontraktu pobierana jest opłata za załatwienie pracy dla ciebie w wysokości 300 euro.
Wszystko jest legalnie a przynajmniej na tyle jasne że pakujesz się i jedziesz pod wskazany adres. I wszystko się zgadza.
Po tygodniu pracy kiedy pytasz właściciela firmy u którego pracujesz kiedy jest dzień wolny wg umowy z Gastrojob okazuje się:
- Z zeznań Gastrojob jest 6 dni pracy i 1 dzień wolnego, miesięczna pensja to 1000 do 1100 euro.
ale po tygodniu pracy jest tak:
- Właściciel informuje cię że masz 7 dni pracy i pół dnia wolnego i nie 1100 a 1000 euro a 300 euro odciągane jest zgodnie z umową ale bez kontraktu i to nie od właściciela ale z twojej kieszeni od sumy 1000 euro.
Kontraktu wg Właściciela firmy u którego pracujesz nie ma i nie było pomiędzy Gastrojob a osobą która cię przyjmuje do pracy, tym bardziej nie ma umowy ani kontraktu z tobą.
Ważne jest to że Gastrojob i każda z Pań pracujących w Gastrojob która znajduje się na terenie Niemiec mówi że obecnie każdy Polak może pracować legalnie przez 4 miesiące. I jest to prawdą jeśli są zachowane pewne środki SKŁANIAJĄCE do tego aby uznać do legalności pracy na 4 miesiące.
Aby mieć to legalnie należy mieć:
zameldowanie, ubezbieczenie społeczne, pozwolenie na prace na okres określony.
Kiedy zapytałem właściciela o takie sprawy, Pan De Favero wyparł się takich kontraktów i jakichkolwiek tego typu spraw załatwianych z Gastrojob. Jest to sprawa nielegalna za którą grożą - 8 lat więzienia po stronie niemieckiej jeśli osoba prowadzi czynny udział na rzecz wyłudzenia pieniędzy od władz niemieckich i 5,5 roku w Polsce jeśli złoży się skargę potwierdzoną jakimiś informacjami. Np. nagrana rozmowa telefoniczna, mail z przesłanym adresem.
Tak też zrobiłem.
Grzywna po stronie niemieckiej jest spora do zapłacenia z jednoczesnym zakazem wykonywania pracy o podobnym charakterze - dożywotnio z doportacją do Polski pomimo zniesienia granic.
Złożyłem takie zeznania w niemczech a sprawa w Polsce jest w toku od 5 sierpnia.
Strefa Schengen to ułatwienie sprawy sądowej bo daleko nie trzeba będzie szukać Pani Anety.
Nie neguję działań tego typu że ktoś załatwia prace np. w niemczech ale jeśli podaje informacje że papiery do właściciela przyszły i czekają na podpisanie przeze mnie a pracodawca się tego wypiera i mówi że nigdy nie było takiego czegoś to znaczy że Gastrojob robi to nielegalnie. Za nielegalność i za takie czyny należy odpowiedzialnie do tego podejść zanim ktoś się upomni o swoje 300 euro ciężko zarobione.
Do tego dochodzi składanie zeznań niezgodnych z prawdą i naciąganie rządu polskiego i niemieckiego jednocześnie za co jest nawet duża kara finansowa ale i nie tylko.
Sprawdziłem tę firmę i mają takich kontraktów niepodpisanych całe mnóstwo za które biorą pieniądze które nie są ich własnością z uwagi na to że jest to nielegalne.
Osądy wasze są w Państwa interesie i nie mają tutaj żadnej mocy ale czasami należy pamiętać że osoba której to nieobchodzi jest możliwa kara finansowa za nielegalne zarobione pieniądze nawet do 50 tysięcy euro jeśli kwota zarobionego miesięcznego dochodu jest podobna do miesięcznych najniższych wynagrodzeń w Niemczech. Wtedy są problemy bo odpowiadają za to Zlecający pracę czyli firma załatwiająca pracę, Pracodawca do którego się udaje w celu "załatwionej legalnie pracy" i na końcu Ty sam jeśli chcesz dochodzić sprawiedliwości po czasie. Wtedy musisz się zastanowić czy się opłaca. Bo na początku pracujesz i wytrzymujesz i jest doskonale ale wystarczy że coś w czasie okresu pracy nie podpasuje tobie i chcesz dopiąć swego bo należy traktować człowieka jak człowieka i niedaj się ponieść jeśli przepracujesz np. miesiąc czasu a chcesz sprawiedliwości. Jeśli zgłosisz to po miesiącu to dodatkowo możesz być posądzony o świadome wykorzystanie - jest to absurdalne ale możliwe bo zgodziłeś się na prace i wyraziłeś to fizycznie bowiem nikt nie zabiera dowodów, paszportów itp.
Co wtedy?
Notabene pracodawca który się wyparł jakiegokolwiek kontraktu, umowy z Gastrojob gdzie Gastro twierdzi co innego:
Eiscafe Monego
Doerkes Platz 2
41334 Nettetal
Herr Ivano De Favero
Tel: 004921535413
| < Poprzednia | Następna > |
|---|





Komentarze
A teraz cala prawda o Gastrojob i o pracy we wloskich restauracjach na terenie Niemiec a dokladnie w okolicach Wuzrburga. A wiec praca jest mninimum 12 h dziennie, jak masz szczescie to masz 2 h przerwy tzw. PAUSA! 7 dzien pracy powinien byc wolny od pracy, a rzadko sie zdarza. Pensja proponowana przez gastrojob to 1000-1100 euro co wychodzi 3 euro na godzine. Ale najczesciej zarobki to 800-900 euro na miesiac. Gorzej maja kobiety(barmank i, pomoce kuchenne) ktore nie wytrzymuja psychicznie, ale nie z nadmiaru pracy. Skladano nam rowniez propozycje, niedwuznaczne, i gdybysmy z nich skorzystaly mialybysmy lzej w pracy. Bardzo nam szkoda kazdej kobiety ktora sie dostanie dzis jutro pojutrze do wlolskich restauracji w niemczech, tylko w restauracji w ktorej ja pracowalam przede mna bylo tylko 300 kobiet wszystkie uciekly tak jak my, by zachowac swa godnosc! Gastrojob i te wszystkie mijejsca pracy oferowane przez nich to jedna wielka zorganizowana klika ktora dba tylko o swoje interesy wykorzystujac przy tym ludzi do pracy jak niewolnikow! A wrazie problemow gastrojob i pracodawca nawzajem umywaj rece! Pozdrawiam
Właśnie wróciłem z Niemiec pracowałem w restauracji przez firmę GASTROJOB jak zobaczyłem gdzie mam pracować to od razu mi się odechciało syf, syf miałem być jako pomoc kuchenna stanąłem przy zmywaku i zobaczyłem tą zupę z 20 cm. Tłuszczem nalewało się wody rano i w tej wodzie myło się naczynia i patelnie cały dzień aż do zamknięcia ,na moje pytanie do szefa czym mam wycierać (suszyć odpowiedział szmatą która wyglądała jak do podłogi więc tak robiłem możecie mi nie wierzyć byłem tam 5 dni i nic nie jadłem mieszkaniu zimna i strasznie brudno kiedy powiedziałem że wracam do Polski odpowiedział żebym został jeszcze 2 tygodnie ale załatwiłem wcześniej busa i uciekłem nie informując go że rezygnuje oczywiście nie zapłacił mi wyrwałem tylko 20 euro nigdy już nie podejmę pracy z GASTROJOB”U
Dio Cane!!!
2 lata temu też pojechałem przez to biuro gastrojob a w rym roku byłem przez nową firmę konkurencie przez cateringjob polska firma naprawdę sto razy lepiej szefostwo samo pilnuje kogo gdzie wysyła i nie są tacy pazerni jak gastro job wejdźcie na www.cateringjob.pl i sami zobaczycie
gdyby nie koleżanka to cały mój pobyt byłby nielegalny!!!
a WSPANIAŁY GASTRO JOB ciągle i ciągle mówił że dokumenty doszły a oczywiście pan russo ich nie miał I TERAZ POWIEDZCIE MI KTO KŁAMAŁ????
a ja nie wiedziałam później jak do kuroniówki wejść i co mam mówić!!!
BO ONI TAM SIE NAMI NIE PRZEJMUJA!!!
WAZNE ZE KASE WZIELI!!!!!!!!
) powiedziała \"najwidoczniej miałą pani pecha. ( 90 procent pacodawców zatrudnia legalnie. pani musiała trafić na kogoś z tych 10 procent ). Może i mam pecha, ale ja to nazywam poprostu bałaganem, niedopilnowanie m i wykorzystaniem. Bo jeśli przepracowałam 3 m-ce na czarno ( tak jak ktoś wyżej wspominał 7 dni w tygodniu, od rana do wieczora) to za co była ta opłata w wysokości 300 euro ? Od pracodawcy została również pobrana opłata w wysokości 700 euro. Nie rozumię jak przy takich kwotach można nie dopilnować formalności...
Gastrojob to naciągacze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.